Piosenki o miłości (reż. Tomasz Habowski, 2021)
No i mamy nasze polskie "Once". Totalnie wsiąknąłem w tę historię, która jest co prawda dosyć banalną, ale ma w sobie tyle uroku i wrażliwości. Wszystko za sprawą duet aktorskiego, który ma tak niesamowitą ekranową chemię, że nic innego tylko bić brawa i pokłony. Czyżby Justyna Święs z The Dumplings miała być naszą rodzimą Lady Gagą? Nie mam nic przeciwko. O Włosoku to nie ma sensu się dużo rozpisywać bo jest kapitalny, on mógłby grać z manekinami, a i tak dałby radę stworzyć super relację. Mamy kilku utalentowanych aktorów w Polsce po 30stce, ale Włosok jest z nich najlepszy, po prostu. Tym filmem tylko to potwierdza. Te dialogi i słowa wypluwane z jego ust są tak naturalne i zajebiście brzmią, no jest szefem. Drugi plan z Grabowskim na czele też daje radę.
Piosenki o miłości to proste, ale strasznie szczere, słodko-gorzkie kino z bardzo fajną muzyką i aktorstwem. 8/10 i <3
No i mamy nasze polskie "Once". Totalnie wsiąknąłem w tę historię, która jest co prawda dosyć banalną, ale ma w sobie tyle uroku i wrażliwości. Wszystko za sprawą duet aktorskiego, który ma tak niesamowitą ekranową chemię, że nic innego tylko bić brawa i pokłony. Czyżby Justyna Święs z The Dumplings miała być naszą rodzimą Lady Gagą? Nie mam nic przeciwko. O Włosoku to nie ma sensu się dużo rozpisywać bo jest kapitalny, on mógłby grać z manekinami, a i tak dałby radę stworzyć super relację. Mamy kilku utalentowanych aktorów w Polsce po 30stce, ale Włosok jest z nich najlepszy, po prostu. Tym filmem tylko to potwierdza. Te dialogi i słowa wypluwane z jego ust są tak naturalne i zajebiście brzmią, no jest szefem. Drugi plan z Grabowskim na czele też daje radę.
Piosenki o miłości to proste, ale strasznie szczere, słodko-gorzkie kino z bardzo fajną muzyką i aktorstwem. 8/10 i <3
09-03-2022, 22:27





