Skończyłem Bioshocka -naprawde perła na dzisiejszym rynku gier, gra z fabułą, klimatem i osobowoscią. Momentami straaasznie podobna do System Shocka 2, czasem miałem wrazenie ze twórcy cytują samych siebie. Głowna roznica to poziom trudnosci -SS 2 był momentami piekielnie trudny, ciezko było przezyc . znalezc drogę i połapac sie co robic dalej. Tutaj zaś jestesmy prowadzeni za ręke od poczatku do końca, gra jest strasznie łatwiutka. Troche mało rodzajów wrogów, ale ogólnie 9/10
Jednak znudził mnie troche ten Gears Of War -moze jestem za stary na strzelanie do kosmitów i szukam czegoś głębszego ? Ja wiem ze fenomenalna grafika i w ogóle, widowiskowosc...ale jakos nie porwało mnie to, początkowa ekscytacja zmieniła sie w "biegnij, schowaj sie strzelaj, biegnij, schowaj sie, strzelaj etc"
Poza tym wkurza mnie "konsolowatosc" dzisiejszych gier -te wszystkie checkpointy, brak mozliwosci sejwu w dowolnym momencie, i to całe uproszczenie...dobra, koniec malkontenctwa, zaraz pewnie wygrzebie z pudła Thiefa albo Deus Exa albo Fallouta albo Swat 4 i znowu ugrzęznę na pół nocy...:wink:
Jednak znudził mnie troche ten Gears Of War -moze jestem za stary na strzelanie do kosmitów i szukam czegoś głębszego ? Ja wiem ze fenomenalna grafika i w ogóle, widowiskowosc...ale jakos nie porwało mnie to, początkowa ekscytacja zmieniła sie w "biegnij, schowaj sie strzelaj, biegnij, schowaj sie, strzelaj etc"
Poza tym wkurza mnie "konsolowatosc" dzisiejszych gier -te wszystkie checkpointy, brak mozliwosci sejwu w dowolnym momencie, i to całe uproszczenie...dobra, koniec malkontenctwa, zaraz pewnie wygrzebie z pudła Thiefa albo Deus Exa albo Fallouta albo Swat 4 i znowu ugrzęznę na pół nocy...:wink:
You Are What You Watch
09-06-2008, 22:34





