Furioza (2021)
Zadziwiony tymi zaskakująco pozytywnymi opiniami pozwoliłem sobie odpalić na Netfliksie. Lepszy Vega? Owszem. Czy to dobry film sam w sobie? Jak dla mnie zdecydowanie nie.
Na pewno gdy się porówna z resztą przedstawicieli obecnego polskiego kina gatunkowego, to można odnieść wrażenie, że u Olenckiego pracowali ludzie, którzy mają akurat jakieś większe pojęcie o kręceniu filmów. Montaż jak dla mnie się broni, zdjęcia momentami też. Niestety film posiada inne problemy będące bolączką naszej kinematografii - dialogi emanują pozerstwem niewiarygodnym i to tak, że przy ich słuchaniu miałem aż przed oczyma kartki scenariusza. Para głównych protagonistów z kolei płaska jak papier - brak aktorom jakieś charyzmy czy nawet chemii między nimi. Rzadko kiedy w ogóle natrafiam w kinie sensacyjnym na tak bardzo mi obojętnych bohaterów, w których relację nie potrafię ani przez minutę uwierzyć. No i czy tylko mnie irytowała ta aktorska maniera Banasiuka polegająca na ciągłym zmrużaniu oczu jakby zapomniał przyniesienia okularów przeciwsłonecznych na plan czy coś?
Simlat imo najlepszy z obsady. Kreacja Damięckiego? Niestety nie kupuję zachwytów. Strasznie przedobrzona jak dla mnie i momentami popadająca w istną karykaturę typowego Seby-kibola. Na pewno mogę zrozumieć czemu Internet tak zachwyca się metamorfozą ładniutkiego aktorzyny z "Kochaj i tańcz" w Nuxa z większym zasobem mięśni, ale sama ta postać za bardzo mi się gryzie z tą mega-realistyczną konwencją. Cholera, ja wiem, że w środowisku kiboli kręcą się najróżniejsze dziwolągi, ale czy aby na pewno zastanę tam właśnie takich oto Goldenów? Oczywiście też w każdym składzie tępych osiłków musi znajdować się jakaś stereotypowa blondi czy grubas, który w co drugiej scenie występuje z jakimś kalorycznym rekwizytem w ręku.
5/10
Dodam, że największą dla mnie atrakcją w trakcie seansu było odhaczanie na ekranie kolejnych znajomych miejsc z mojego Gdańska. Jak wspominałem mogłem też statystować, ale Olencki nie oddzwonił. Szkoda, bo z wyglądu akurat bym się nadał na jakąś łatwą ofiarę kiboli :P
Zadziwiony tymi zaskakująco pozytywnymi opiniami pozwoliłem sobie odpalić na Netfliksie. Lepszy Vega? Owszem. Czy to dobry film sam w sobie? Jak dla mnie zdecydowanie nie.
Na pewno gdy się porówna z resztą przedstawicieli obecnego polskiego kina gatunkowego, to można odnieść wrażenie, że u Olenckiego pracowali ludzie, którzy mają akurat jakieś większe pojęcie o kręceniu filmów. Montaż jak dla mnie się broni, zdjęcia momentami też. Niestety film posiada inne problemy będące bolączką naszej kinematografii - dialogi emanują pozerstwem niewiarygodnym i to tak, że przy ich słuchaniu miałem aż przed oczyma kartki scenariusza. Para głównych protagonistów z kolei płaska jak papier - brak aktorom jakieś charyzmy czy nawet chemii między nimi. Rzadko kiedy w ogóle natrafiam w kinie sensacyjnym na tak bardzo mi obojętnych bohaterów, w których relację nie potrafię ani przez minutę uwierzyć. No i czy tylko mnie irytowała ta aktorska maniera Banasiuka polegająca na ciągłym zmrużaniu oczu jakby zapomniał przyniesienia okularów przeciwsłonecznych na plan czy coś?
Simlat imo najlepszy z obsady. Kreacja Damięckiego? Niestety nie kupuję zachwytów. Strasznie przedobrzona jak dla mnie i momentami popadająca w istną karykaturę typowego Seby-kibola. Na pewno mogę zrozumieć czemu Internet tak zachwyca się metamorfozą ładniutkiego aktorzyny z "Kochaj i tańcz" w Nuxa z większym zasobem mięśni, ale sama ta postać za bardzo mi się gryzie z tą mega-realistyczną konwencją. Cholera, ja wiem, że w środowisku kiboli kręcą się najróżniejsze dziwolągi, ale czy aby na pewno zastanę tam właśnie takich oto Goldenów? Oczywiście też w każdym składzie tępych osiłków musi znajdować się jakaś stereotypowa blondi czy grubas, który w co drugiej scenie występuje z jakimś kalorycznym rekwizytem w ręku.
5/10
Dodam, że największą dla mnie atrakcją w trakcie seansu było odhaczanie na ekranie kolejnych znajomych miejsc z mojego Gdańska. Jak wspominałem mogłem też statystować, ale Olencki nie oddzwonił. Szkoda, bo z wyglądu akurat bym się nadał na jakąś łatwą ofiarę kiboli :P
14-04-2022, 07:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-04-2022, 07:40 przez Kryst_007.)





