(01-04-2022, 23:25)Krismeister napisał(a): Jestem po dwóch odcinkach "Odwilży", ja pier dawno żaden dzieciak tak mnie nie denerwował.
Pierwszy odcinek był całkiem ok, fajnie obiecywał, że będzie to solidny kryminał, trochę w takiej skandynawskiej aurze. Niestety im dalej w las tym gorzej. Aktorzy ciulowi, postacie ciulowe, finałowe rozstrzygnięcia ciulowe. Obejrzałem do końca bardziej z obowiązku niż przyjemności.
4/10
Spuszczanie się polskich recenzentów nad tym tytułem jest dla mnie totalnym nieporozumieniem.
24-04-2022, 23:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-2022, 23:47 przez Pelivaron.)





