Skończyłem drugi sezon Project Blue Book. Nie jest to nic skomplikowanego i mam wrażenie, że prawdy jest tutaj tyle, co nic (oprócz nazwisk, miejsc) mimo wielkiej planszy "na faktach", "based on real events", ale ogląda się bezboleśnie. Ogólnie rzecz biorąc, to jest poprawa względem poprzedniego sezon, jest dużo lepiej, wyraźnie widać rozwój i zmiany, mocniej zaakcentowano główny wątek samej Błękitnej Księgi, spisków i knucia. Nie ma już oderwanego od siebie latania z miejsca na miejsce i sprawdzania doniesień o ufoludkach, czy ochłapów czegoś większego. Szkoda, że nie ma trzeciego sezonu, bo całkiem fajnie to się rozwijało...
07-05-2022, 20:05
Spoiler




