Godzilla vs. Kong - tytuł mówi wszystko to, czego film zwyczajnie nie dostarcza. Ja nie wiem, jak można to było spieprzyć, ale udało się koncertowo. Zasłużone 1/10, bo dawno takiego kupsztala nie widziałem - zwłaszcza za 200 baniek, z chujnią zamiast efektów i głuchoniemą dziewczynką zamiast fabuły. Kong Jacksona to przy tym arcydzieło, a 5 minut Pacific Rim zjada każdą klatkę tego gówna na śniadanie bez popity.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
15-05-2022, 05:51





