Manhattan Murder Mystery (1993)
Tyle filmów Allena się oglądało, zatem widzieć jego film nakręcony niemalże w całości kamerą z ręki jest dla mnie zaskoczeniem. Ogólnie były momenty, że zapominałem, iż oglądam dzieło poczciwego okularnika i taka scena w spalarni emanuje nie lada klimatem.
Całkiem przyzwoity kryminał podany w lekkawej formie. Na szczęście jedno z drugim się nie gryzie i śledztwo choć bez jakiegoś tam błysku, to całkiem całkiem angażuje. Z nikim Woody nie tworzył tak zgranego ekranowego duetu, jak z Diane Keaton i świetna sprawa widzieć jej powrót. Uwielbiam w ich wspólnych filmach ten kontrast optymistycznej i bardziej życiowej Keaton z nerwowym pesymistą Allenem. Alan Alda i Anjelica Huston służą z kolei za ich ładne dopełnienie. Do tego Woody jest tu zdecydowanie w formie jeśli chodzi o dialogi - poza tym słynnym żartem o Wagnerze, to spadłem z krzesła chociażby przy tekście o wjechaniu w autobus szkolny czy z kopaniem upuszczonych rzeczy.
7/10
Tyle filmów Allena się oglądało, zatem widzieć jego film nakręcony niemalże w całości kamerą z ręki jest dla mnie zaskoczeniem. Ogólnie były momenty, że zapominałem, iż oglądam dzieło poczciwego okularnika i taka scena w spalarni emanuje nie lada klimatem.
Całkiem przyzwoity kryminał podany w lekkawej formie. Na szczęście jedno z drugim się nie gryzie i śledztwo choć bez jakiegoś tam błysku, to całkiem całkiem angażuje. Z nikim Woody nie tworzył tak zgranego ekranowego duetu, jak z Diane Keaton i świetna sprawa widzieć jej powrót. Uwielbiam w ich wspólnych filmach ten kontrast optymistycznej i bardziej życiowej Keaton z nerwowym pesymistą Allenem. Alan Alda i Anjelica Huston służą z kolei za ich ładne dopełnienie. Do tego Woody jest tu zdecydowanie w formie jeśli chodzi o dialogi - poza tym słynnym żartem o Wagnerze, to spadłem z krzesła chociażby przy tekście o wjechaniu w autobus szkolny czy z kopaniem upuszczonych rzeczy.
7/10
15-05-2022, 08:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-05-2022, 15:40 przez Kryst_007.)





