Oczywiście. Mam przy tym wrażenie, że serialowi bliżej do "Świata Wayne'a" niż do "Austina Powersa", a przynajmniej tych jego bardziej obrzydliwych momentów. Generalnie jednak "The Pentaverate" przypadł mi do gustu, choć rzeczywiście mogło być lepiej. Mimo wszystko bawiłem się całkiem nieźle.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
17-05-2022, 20:21





