Nasz ojciec
No kurde typowy film dokumentalny Netflixa, który sprawdza się lepiej, jako film rozrywkowy do popcornu niż rzetelny dokument z czego mam się czegokolwiek dowiedzieć. Liźnie kilka fajnych wątków (chociażby przynależność do sekty plus nazistowskie zapędy tytułowego ojczulka), aby po chwili je porzucić bez głębszej analizy i śledztwa. Znowu wszystko podane z jednej, słusznej strony - niby coś tam o motywacji doktora jest, ale znowu - wszystko tak po macoszemu zaserwowane, że hej. Po raz kolejny film, który ma wzbudzać emocje aniżeli edukować o danym temacie - na pewno główną zaletą, o ile można tak to nazwać - to pytania natury czysto etycznej. Oglądało się dobrze, na pewno poraża skalą całego procederu, ale jako film dokumentalny to jest to raczej przeciętne. No, ale mimo wszystko dobry forumowiczu: cum and watch :)
6/10
No kurde typowy film dokumentalny Netflixa, który sprawdza się lepiej, jako film rozrywkowy do popcornu niż rzetelny dokument z czego mam się czegokolwiek dowiedzieć. Liźnie kilka fajnych wątków (chociażby przynależność do sekty plus nazistowskie zapędy tytułowego ojczulka), aby po chwili je porzucić bez głębszej analizy i śledztwa. Znowu wszystko podane z jednej, słusznej strony - niby coś tam o motywacji doktora jest, ale znowu - wszystko tak po macoszemu zaserwowane, że hej. Po raz kolejny film, który ma wzbudzać emocje aniżeli edukować o danym temacie - na pewno główną zaletą, o ile można tak to nazwać - to pytania natury czysto etycznej. Oglądało się dobrze, na pewno poraża skalą całego procederu, ale jako film dokumentalny to jest to raczej przeciętne. No, ale mimo wszystko dobry forumowiczu: cum and watch :)
6/10
18-05-2022, 12:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2022, 12:22 przez Pelivaron.)





