Oblivion to męcząca, przewidywalna i wtórna buła, a Tron to już w ogóle jedna parująca kupa gówna. Trzeciego nie widziałem. To że się podobały kolesiowi który się spuszczał nad Battleship niestety nic nie znaczy.
Dziękuję, dobranoc.
Dziękuję, dobranoc.
18-05-2022, 18:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2022, 18:22 przez Gieferg.)





