Przyznaję z niejakim zażenowaniem, że z nowej muzyki najbardziej przypadł mi do gustu utwór... ughhh... OneRepublic w scenie footballowej. To wyluzowane pogwizdywanie świetnie zgrywa się z akcją na ekranie, a na pewno wolę je od tej rozpasanej gejowszczyzny Logginsa z jedynki, która bynajmniej nie pomogła już i tak żenującemu kawałkowi filmu.
28-05-2022, 21:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-05-2022, 21:22 przez Paszczak.)





