Przed koronką na pewno tak myśleli, ale chyba sami wiedzą że te remake'i powoli wychodzą bokiem i lepiej wrzucić na streaming te z mniejszym potencjałem finansowym.
A sam zwiastun? O, Boże! Nie spodziewałem się, że akurat przy Pinokiu zdecydowali się niewolniczo być wierni. Oczywiście mam na myśli nazbyt realistyczne projekty Świerszcza oraz Lisa i Kota (i animacja też nienajlepszej jakości). Pomijam to, że projekty graficzne sprawdzające się w animacji rysunkowej niekoniecznie przekładają na inny język. Ale odbiera to wyjątkowość Pinokiowi. Obecność antropomorficznego lisa i kota w animacji (w dodatku bardzo wiekowej) przechodziła, bo była ta bajkowa umowność i narracja, a w realistycznym filmie aktorskim kręconym w innej dynamice (mniej ramotkowej) to takie osobniki powinny się znaleźć w cyrku objazdowym i wzbudzać sensację. Dotychczasowe filmy aktorskie o drewnianym pajacyku miały tego świadomość i lis z kotem zwykle byli ludźmi. I czemu wróżka taka brzydka i pozbawiona uroku?
W ogóle to nie wygląda jak Zemeckis (co było już widoczne w Wiedźmach). I dołączam się do apelu Krysta o jego zejście z sceny (znaczy Zemeckisa, Kryst ma przed sobą przyszłość :)).
I reklamować się aktorskimi Piękną i Bestią i Królem Lwem :P?
Chyba lepiej będzie znowu obejrzeć oryginał, mimo jego ramotkowatości.
(31-05-2022, 16:27)Żółte Krzesło napisał(a): Jak myślicie, czy Disney pozwoli na to aby dzieci na Wyspie Radości paliły cygara?Stawiam, że nie. Choć w filmie było od razu zaznaczone, że to ma złe konsekwencje (i nie mam na myśli zmiany w oślopodobnego mutanta) i sam Roger Ebert mówił, że po tym filmie jako dziecko nie myślał o paleniu, więc może :)...
A sam zwiastun? O, Boże! Nie spodziewałem się, że akurat przy Pinokiu zdecydowali się niewolniczo być wierni. Oczywiście mam na myśli nazbyt realistyczne projekty Świerszcza oraz Lisa i Kota (i animacja też nienajlepszej jakości). Pomijam to, że projekty graficzne sprawdzające się w animacji rysunkowej niekoniecznie przekładają na inny język. Ale odbiera to wyjątkowość Pinokiowi. Obecność antropomorficznego lisa i kota w animacji (w dodatku bardzo wiekowej) przechodziła, bo była ta bajkowa umowność i narracja, a w realistycznym filmie aktorskim kręconym w innej dynamice (mniej ramotkowej) to takie osobniki powinny się znaleźć w cyrku objazdowym i wzbudzać sensację. Dotychczasowe filmy aktorskie o drewnianym pajacyku miały tego świadomość i lis z kotem zwykle byli ludźmi. I czemu wróżka taka brzydka i pozbawiona uroku?
W ogóle to nie wygląda jak Zemeckis (co było już widoczne w Wiedźmach). I dołączam się do apelu Krysta o jego zejście z sceny (znaczy Zemeckisa, Kryst ma przed sobą przyszłość :)).
I reklamować się aktorskimi Piękną i Bestią i Królem Lwem :P?
Chyba lepiej będzie znowu obejrzeć oryginał, mimo jego ramotkowatości.
31-05-2022, 22:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-06-2022, 00:27 przez OGPUEE.)





