The Thing About Pam - 6-odcinkowy miniserial wyprodukowany w kooperacji NBC i Blumhouse, który bazuje na sprawie morderstwa Betsy Farii z 2011 roku. Pierwotnie oskarżonym o zbrodnię został mąż ofiary, który odsiedział (jak się okazało po 2 latach) niesłusznie karę więzienia. Wówczas oczy kamer telewizyjnych skierowano na sąsiadkę Pamelę Hupp, która dziwnym trafem pozyskała sporo kasy z ubezpieczenia po śmierci koleżanki. Serial jest krótki i to jego największa zaleta. Reszta to taki średnie łamane na słabe, a problemem głównym jest ton całej historii - to raczej czarna komedia poprzeplatana narracją dla idiotów, jak z jakiejś opowieści dla 3-latków, gdzie narrator z ciepłym głosem świętego Mikołaja komentuje wydarzenia, które się rozgrywają na ekranie lub mają się zadziać. Nie pomaga również Zellweger w roli głównej. Ok, pod zwałą charakteryzacji (dodali jej z 30 kg tuszy) wychodzi z niej cwaniakowata bohaterka żerująca na znajomych, ale to trochę taka męcząca szarża. Wierzę, że Hupp w rzeczywistości też była tak głupia i irytująca, no ale to rolą reżysera i aktorki jest jej odpowiednia interpretacja.
Szkoda bo historia wyglądała ciekawie, a z różnych artykułów w sieci da się wyczytać że śledczy popełnili w tej sprawie masakryczne błędy, a w tle przewijały się prokuratorskie skoki w bok. Serial ledwo dotyka tych kwestii, ale ich nie rozwija.
4/10
Szkoda bo historia wyglądała ciekawie, a z różnych artykułów w sieci da się wyczytać że śledczy popełnili w tej sprawie masakryczne błędy, a w tle przewijały się prokuratorskie skoki w bok. Serial ledwo dotyka tych kwestii, ale ich nie rozwija.
4/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
02-06-2022, 22:54





