Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki - losy Szalinskich bardziej kojarzę z serialu z sobotnich porannych bloków Walt Disney przedstawia i sequela, a jedynkę widziałem raz połowę w TV. Wpierw uderzyła mnie świetnia animacja z czołówki filmu. Byłem wrażeniem płynności i poziomu, gdy jest to jedynie wstęp. Co do reszty, zaskoczyło mnie, że w pewnym momencie więcej było nacisku na rodzinę sąsiadów i ich problemów rodzinnych. Dość mała jest też skala wydarzeń. Aspekt wynalazczy jest dość stonowany i Wayne Szalinski, mimo ekscentryczności, wydaje się realistyczny. Mniej też infantylizmu i ogląda się jak zwykłą komedię z tamtych lat. Zmniejszone dzieciaki np. robią pochodnie z niedopałka papierosa. U obecnego Disneya nie do pomyślenia :). Jedynym element typowo disneyowskim to oswojona mrówka. Naprawdę znakomite i robiące do tej pory wrażenie efekty specjalne. Choć poklatkowe stawonogi mają ten vibe Harryhausena (moja wiedza nt. amerykańskiej przyrody jest taka sobie, ale chyba skorpiony nie żyją na amerykańskich przedmieściach).
7/10
Kochanie, powiększyłem dzieciaka - ten film częściej widziałem w telewizji. Bardziej postawiono na aspekt komediowy, a także zaakcentowano szaleństwo wynalazków Szalinskich (ciekawe, czy scenarzysta tworząc nazwiska bohaterów kierował się językiem polskim?). To wciąż dobry sequel i pokuszę się o stwierdzenie, że bardziej mi się spodobał. Nicka wolę jako nastolatka i aktor polepszył aktorsko. Adam naprawdę uroczy i nie wzbudza irytacji. Efekty specjalne wciąż świetne i dobrze oddali skalę powiększającego się Adama, mimo iż część z nich to tylna projekcja i zauważalny bluescreen, ale na tamte czasy - robi to wrażenie. Animacja z czołówki dużo gorsza.
8/10
7/10
Kochanie, powiększyłem dzieciaka - ten film częściej widziałem w telewizji. Bardziej postawiono na aspekt komediowy, a także zaakcentowano szaleństwo wynalazków Szalinskich (ciekawe, czy scenarzysta tworząc nazwiska bohaterów kierował się językiem polskim?). To wciąż dobry sequel i pokuszę się o stwierdzenie, że bardziej mi się spodobał. Nicka wolę jako nastolatka i aktor polepszył aktorsko. Adam naprawdę uroczy i nie wzbudza irytacji. Efekty specjalne wciąż świetne i dobrze oddali skalę powiększającego się Adama, mimo iż część z nich to tylna projekcja i zauważalny bluescreen, ale na tamte czasy - robi to wrażenie. Animacja z czołówki dużo gorsza.
8/10
02-06-2022, 23:25





