Mysle, ze kiedys moze i byla masa przecietniactwa, ale nawet w tym zalewie mozna bylo hurtowo lowic filmy-perelki, gdzie ogolnie krolowala kreatywnosc, odjechane pomysly i czuc bylo zwyczajna milosc do kina, takze na poziomie studio-producenckim. Cos co wtedy bylo standardem dzis jest na moje oko zdecdyowan rzadkoscia - korpo all the way. I jasne, powodow zmian jest wiecej niz tylko lenistwo Holly oraz zwykla pazernosc, ale i tak musze nad tym poplakac :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
06-06-2022, 10:47





