(09-06-2022, 23:29)Kryst_007 napisał(a): Podobno nawet Bette Davis jechała po książce, a to już chyba o czymś świadczy ;)
Słyszałem, że Davis też była wyrodną matką i cóż - kruk krukowi oka nie wykole :).
Odnośnie filmu, to nawet sama córka Crawford uważała go za groteskowe gówno i wspominała, że wiele rzeczy było zmyślone jak bicie drucianym wieszakiem. I to też o czymś świadczy.
A sam film też oglądałem, kilka lat temu. Nie tyle sama Dunaway (która przez lata nie chciała nic o tym dziele mówić) aktorzy, ale połowa aktorów zachowywała się jak po wzięciu prochów. Faktycznie, niezamierzona komedia i słaba biografia Crawford przy okazji.
EDIT:
Farciarz Gilmore - wiele eonów temu to oglądałem, więc naszła mnie na powtórkę. Cóż, lepiej zapamiętałem. Ma sporo fajnych elementów jak Gilmore wymyśla na poczekaniu jak Joker z TDK powody śmierci jego byłej :) czy ewidentnie sztuczna łapa Carla Weathersa. Z kolei Shooter McGavin ma zadatki na jednego z najlepszych zabawnych villainów w historii kina (plus przegrana Anglików na ostatnim Euro automatycznie skojarzyła mi się z jego reakcję na przegraną :)). Gilmore to nieciekawa postać i faktycznie Sandler brzmi jak w skeczu Family Guya. I w scenie jak duchy go pozdrawiają, to zamiast Abe Lincolna powinien być ojciec Happy'ego. Cóż, wracać będę jedynie do wybranych fragmentów.
6/10
Witajcie w dżungli - The Rock z czasów, gdy miał jeszcze włosy i nie jechał na autopilocie. Ale też jakoś mnie nie specjalnie zachwyciło. Nie różni się to zbytnio od innych akcyjniaków straight-to-VHS/DVD. Nie wiem, czemu to widnieje jako komedia, bo jedyny taki komediowy motyw jak na drodze Becka i Travisa stają pawiany z disneyowskiego Tarzana. Kudos za prawdziwe plenery, a pierwsze ujęcie samolotu wygląda jak zabawka, a sceny w środku kojarzyły z tylną projekcją samochodową w latach 50.-60. Travis irytujący jak cholera i człowiek modli się, by gościa dziabnęła pirania. Nie pomaga też, że aktorstwo jest tu dość drętwe. Ładny był moment, jak Walken umiera i towarzysząca muzyka zwalnia tempo. Z tych wczesnoskałowych filmów to bardziej podpasował Król Skorpion (przynajmniej jak oglądałem w czasach szkolnych).
6/10
10-06-2022, 14:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2022, 23:03 przez OGPUEE.)






