Nie dziwi mnie to. Zaliczyłbym jeszcze niesławną okładkę DVD Planety małp zdradzająca zakończenie, będące celowym twistem. Co ciekawe, w którymś numerze PRL-owskiego "Filmu" było streszczenie fabuły filmu łącznie z zakończeniem. Ale o tyle dobrze, bo Planeta małp nie była wtedy dystrybuowana w Polsce i gdy po dwóch latach trafiła na polskie ekrany, to nikt spamięta jakiejś notki z czasopisma.
Odnośnie tego, to oglądałem jakiś czas temu dokument o niemym kinie w Polsce i było normalne, że wchodząc na seans dostawało się program streszczający fabułę łącznie ze wszystkimi zwrotami akcji.
(10-06-2022, 12:53)Dirk napisał(a): Kiedyś kwestię zdradzania fabuły w trailerach poruszył Zemeckis i powiedział, że to celowy zabieg, bo ludzie zazwyczaj lubią to co już znane, chcą tego, co obiecane, żadnych niespodzianek. Porównał to nawet do MacDonald's - klienci chodzą do tej restauracji, bo dokładnie widzą czego się spodziewać i czego oczekiwać.Też kojarzę to prawidło. Choć przed epoką internetów i szybkiego dostępu do informacji pewnie tak nie bolało, bo kino było jedynym miejscem gdzie można było ujrzeć trailer (i zwykle pamięć potrafiła się po jakimś czasie ulatniać), a trzeba zapłacić za wejście.
Odnośnie tego, to oglądałem jakiś czas temu dokument o niemym kinie w Polsce i było normalne, że wchodząc na seans dostawało się program streszczający fabułę łącznie ze wszystkimi zwrotami akcji.
10-06-2022, 15:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-06-2022, 15:55 przez OGPUEE.)





