Masakryczne anime. Pomimo, że zestawianie ze sobą dwóch przeciwstawnych pod względem charakteru postaci wydał mi się ograny i nudny, to tutaj jakoś to przetrawiłem. Elementy HH muszą być bardzo w porządku, skoro takiemu anty-ziomowi jak ja w ogóle nie przeszkadzały, a czasami nawet podobały się (beat-boxer powtarzający imię Jin był przekomiczny). Oglądałem wydanie DVD, więc powiem tylko, że anime jako całość jest najwyższej próby, ale wszystko to, co w Samuraju najlepsze znajduje się, moim zdaniem, na czwartej płytce (odc. 20-26). Najśmieszniejszy odcinek (traktujący o baseballu) i najznakomitsze walki.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
21-06-2008, 23:21





