(16-06-2022, 11:41)Doppelganger napisał(a):(16-06-2022, 08:30)Grievous napisał(a): Dla mnie to w ogóle jest najlepsze filmowe LA. Większość filmów tam umiejscowionych, nieważne od poruszanej tematyki, prezentuje to miasto w jak najbardziej przyjemny estetycznie sposób.
A widział "Boyz'n'da Hood? ;) Compton, South Central albo Watts to nie są zbyt przyjazne dzielnice LA.
No z milion lat temu, wypadłoby powtórzyć bo słabo to pamiętam, ale te gangsterskie filmy też mają manierę popadania w "to byłaby piękna dzielnica gdyby nie gangusy" i dowalą jakimś ładnym zachodem słoneczka czy dziećmi pociesznie bawiącymi się na ulicach zanim szambo wybije. Usuń z Predka 2 kartelową napierdalankę, to dalej pozostaje smażalnia, bród, hałas i ciasnota. Nawet otwarcie z ikoniczną sylwetką miasta jest zajebane w jakimś smogu niczym z post-apo :P
16-06-2022, 20:58





