Heh, podobno "Buzz Astral" zaczyna się takim wstępem:
In 1995 Andy got a toy. That toy was based on a movie. This is that movie.
Trochę bez sensu. Już to widzę, jak w latach 90-tych wrzucają do mainstreamowego filmu sf taki wątek LGBT. Jaasne, na bank.
Jedno, co mnie zastanawia w kwestii tego filmu, to czemu on po zwiastunach zapowiada się tak nudno? Wygląda, jakby cała akcja działa się na jednej planecie. To mi nie wygląda jak coś, czym mógłby się ekscytować mały chłopiec taki jak Andy. Raczej wyobrażałem sobie wielką kosmiczną przygodę, gdzie zobaczymy wiele różnych planet i kosmicznych ras, bitwy kosmiczne, no wiecie, tego typu rzeczy. A tymczasem zwiastuny prezentują ten film jako coś dziwnie... skromnego.
In 1995 Andy got a toy. That toy was based on a movie. This is that movie.
Trochę bez sensu. Już to widzę, jak w latach 90-tych wrzucają do mainstreamowego filmu sf taki wątek LGBT. Jaasne, na bank.
Jedno, co mnie zastanawia w kwestii tego filmu, to czemu on po zwiastunach zapowiada się tak nudno? Wygląda, jakby cała akcja działa się na jednej planecie. To mi nie wygląda jak coś, czym mógłby się ekscytować mały chłopiec taki jak Andy. Raczej wyobrażałem sobie wielką kosmiczną przygodę, gdzie zobaczymy wiele różnych planet i kosmicznych ras, bitwy kosmiczne, no wiecie, tego typu rzeczy. A tymczasem zwiastuny prezentują ten film jako coś dziwnie... skromnego.
20-06-2022, 18:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-06-2022, 18:54 przez al_jarid.)





