Przez te wszystkie heheszki Paxtona, babę goniąca Predka mopem, histeryzującego Glovera i inne kwiatki nie jestem w stanie inaczej traktować tego filmu jak właśnie.... letniego akcyjniaka polsatowskiego do obiadu. Albo parodię jedynki.
26-06-2022, 11:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2022, 11:42 przez Doppelganger.)





