(30-06-2022, 02:07)Corn napisał(a): Z tymi przerwami w kręceniu i szukanie co bardziej wymyślnych reżyserów to też novum. W sumie to jest efekt tego, że Quantum nie siadło a Skyfall siadło aż za bardzo. Zmieniło się podejście z taśmowego kina akcji do filmów z ambicjami wrzucanymi do kin od święta i zawsze z honorami.No i to jest chyba główny problem, bo próbując zrobić film z ambicjami, zatracili prawie cały aspekt rozrywkowy. A Bondy za swoich najlepszych czasów to przecież była po prostu rozrywka. Widowiskowe sceny akcji, one linery, przystojniak w roli głównej i piękne kobiety u jego boku. Do tego garść gadżetów. I wszystko w zmiennych proporcjach. Natomiast wciąż nie mogę odżałować, że po CR, które było dobrym zarówno Bondem jak i akcyjnakiem doszli do dna w "Spectre".
Danus napisał(a):Dalton to wręcz literacki Bond jak dla mnie.Takie właśnie było założenie. Dalton chciał jak najbardziej zbliżyć się do książkowego oryginału. Przy czym dla mnie filmy są lepsze niż książki. Choć czytałem je bardzo dawno temu, może dziś odebrałbym je inaczej.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
30-06-2022, 09:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-06-2022, 09:11 przez Dirk.)





