Dokładnie, tu nie ma reguły. TGM - oprócz tego, że jest znakomitym filmem od czysto "filmowej" strony - ma też pewne cechy i właściwości, których nie da się zaplanować ani przewidzieć. Kontekst czasowy + sentymenty + tęsknota za blockbusterem w starym stylu robią swoje. No i znacznie lepsza kampania promocyjna niż taki np. "Dredd".
04-07-2022, 09:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2022, 09:23 przez Mental.)






