W zasadzie to obejrzałbym sequel do "Fury Road" w którym Furiosa została tyranem, przejmując rolę antagonisty. To nie jest przecież tak, że kiedy ubiła Immortan Joe to miała jakiś plan reform wykraczający poza tymczasowe rozdawnictwo.
Marzyć można.
Marzyć można.
08-07-2022, 07:36





