Wiki podaje, że "Universal 2" nie był kinowy. Dziwne.
Replikant, Order i taki film, gdzie siedział w ruskim więzieniu, nie były złe.
(10-07-2022, 17:43)Corn napisał(a): Kariera Belga dzieli się na 2 etapy - ta do Legionisty i ta po Legioniście. Legionista to bodaj ostatnia kinowa premiera z Van Dammem na plakacie (swoją drogą niezły film), potem już były szroty na dvd i streaming. W tym pierwszym etapie trafiają się perełki, jak wspomniane Nowhere to Run, ale też Lionheart, Universal Soldier, Sudden Death czy Podwójne Uderzenie, gdzie z sukcesem (jak na swoje możliwości to brawurowo wręcz) wcielił się w podwójną rolę. Z późniejszej kariery to chyba tylko JCVD szczerze się wyróżnia. Ale sam Van Damme jest obok Sly'a najbardziej utalentowanym aktorsko członkiem elity kinowych kopaczy. Zdecydowanie lata świetlne za Arnoldem
Replikant, Order i taki film, gdzie siedział w ruskim więzieniu, nie były złe.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
10-07-2022, 20:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-07-2022, 20:30 przez shamar.)





