(12-07-2022, 16:25)raven.second napisał(a):
Lata siedemdziesiąte, Arizona, policja plemienna i FBI na tropie podwójnego morderstwa, a w tle zuchwały napad na bank. Właśnie skończyłem pierwszy odcinek i jestem w szoku, jakie to dobre; do tej pory wszelkie indiańskie motywy przewijały się w filmach i serialach na drugim czy trzecim planie, jako tło albo malutka i niezbyt ważna część składowa, a tutaj jest inaczej. Całość to niby jakieś religijne, mitologiczne zamieszanie, rytuały, wiara i tym podobne rzeczy, które są mocno osadzone w każdym czerwonoskórym, a jednak mord to rzecz tak rzeczywista, namacalna, obecna tu i teraz... jest grubo. Albo serial wyłoży się na pysk w kolejnych odcinkach, albo będzie tylko lepiej.
Jest to adaptacja powieści Tony Hillermana, ale jak AMC będzie chciał kręcić dalej to mają dużo materiału, bo seria składa się z osiemnastu tomów. Serial AMC jest to już druga adaptacja powieści, wcześniejszą był film o takim samym tytule z 1991 roku z Lou Diamond Phillipsem. Na film wyłożył pieniądze Redford, tak samo jak na serial, widocznie poprzednia ekranizacja mu się nie spodobała. No i to jest jeden z tych seriali przez które Martin nie skończył jeszcze GoT, bo woli być producentem.
17-07-2022, 01:34





