W ogóle mnie nie wkurza i ogólnie nie robi mi żadnej różnicy czy coś jest długie, czy krótkie. Albo coś jest interesujące i dobre: wtedy może sobie trwać i dziesięć godzin i jest spoko, a jak coś jest nudne, to nawet 5 minutowy odcinek to za długo. To pewnie zależy od podejścia: gdy masz akurat pół godziny wolnego czasu, to najpewniej nie odpalisz godzinnego odcinka, aby obejrzeć połowę i wrócić do drugiej połowy jutro, tylko poszukasz czegoś krótszego, ale ja takiego podejścia nie mam. Mam takie, że jeśli coś chcę obejrzeć, to znajduję tyle czasu, żeby to obejrzeć :) Dlatego strasznie mnie wkurwiają znajomi, którzy czasami wpadają, chcą coś obejrzeć, ale "oo nie, ten trwa 2h20, to za długo", tak jakby kurde mieli pociąg do złapania za 2h40 :P
21-07-2022, 15:37






