Arahan napisał(a):Porównaj to sobie z żartami z American Pie czy innych "cooltowych" młodzieżowych komedyjek amerykańskich, gdzie za przeproszeniem szczanie, sranie, hepanie i rzyganie jest na porządku dziennym.
Wyczyny Franka w toalecie to i tak małe piwko przy tym co się nam obecnie serwuje to taki softcore :P
Rozumiem, o co ci chodzi - że chociaż tego typu scena się pojawia, to humor całego filmu nie opiera się na dowcipach klozetowych. Chodzi tylko o to, że nie mogę się zgodzić z tym "ani przez chwilę".
30-06-2008, 13:01






