Ja juz zapomnialem ze to ogladalem. Nudna bula i manifest feministyczny.
Chyba poza niektorymi widokami to niewiele mi sie podobalo.
Nawet nie wiem jak ocenic ten nudny, slaby i niepotrzebny film.
A laska grajaca glowna role nawet nie wyglada jak Indianka, dalbym glowe ze ma troche krwi meksykanskiej (nie sprawdzalem jej).
Chyba poza niektorymi widokami to niewiele mi sie podobalo.
Nawet nie wiem jak ocenic ten nudny, slaby i niepotrzebny film.
A laska grajaca glowna role nawet nie wyglada jak Indianka, dalbym glowe ze ma troche krwi meksykanskiej (nie sprawdzalem jej).
05-08-2022, 22:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2022, 22:39 przez Doppelganger.)





