Dobra, obejrzałem w końcu Black Birda. Strasznie mnie ten serial zmęczył. To powinno trwać 2 godziny. Oczywiście zapoznałem się z prawdziwą historią i jak zawsze dodano pełno ozdobników:
- dindu prokurator (prawdziwy był biały);
- seksowna agentka FBI (w prawdziwym śledztwie nie uczestniczyła żadna kobieta);
- jakieś groźby mafii, żeby sztucznie podbić dramaturgię (które zresztą kończą się tylko na gadaniu);
W sumie nie polecam, nie wiem, po co to nakręcili w takiej formie. 2 początkowe odcinki zmyliły mnie srogo.
Tutaj możecie posłuchać, jak wprowadzono do obsady diveristy:
- dindu prokurator (prawdziwy był biały);
- seksowna agentka FBI (w prawdziwym śledztwie nie uczestniczyła żadna kobieta);
- jakieś groźby mafii, żeby sztucznie podbić dramaturgię (które zresztą kończą się tylko na gadaniu);
W sumie nie polecam, nie wiem, po co to nakręcili w takiej formie. 2 początkowe odcinki zmyliły mnie srogo.
Tutaj możecie posłuchać, jak wprowadzono do obsady diveristy:
13-08-2022, 11:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2022, 11:17 przez Mental.)






