(27-08-2022, 20:53)Doppelganger napisał(a): ZNajomy sie doczepil ze za duza poprawnosc polityczna w filmie i ze na koncu filmu powinien byc piasek a nie snieg. Uswiadomilem go ze w Iranie sa gory na polnocy i jest tam so=poro sniegu i Itranczycy jeżdzą nawet na nartach :D
Ale drugi stwierdzil ze fabula z dupy bo zamiast wysylac mysliwce mogliby walnac tam tomahawkami ktore maja GPS i sa przystosowane do trafiania nawet tak małych celów? Oraz ze stosowali flary na rakiety kierowane radarem,
Ma rację czy pierdoli?
Z technicznego punktu widzenia fabuła Mavericka istotnie rozp3rdala się o logikę, bo US and A dysponuje rakietami średniego zasięgu, które można wystrzelić z okrętu podwodnego lub niszczyciela i tai punkt rozwalą z precyzją jednego metra. Ale w filmie jest naświetlone, że miejsce jest obwarowane systemami OPL, a wszystkie rakiety US and A mają trajektorię lobu, co sprawia że podczas wejścia - teoretycznie - byłby widoczne dla OPLek, a tym samym możliwe do zneutralizowania. Ale to technikalia, bo scenarzyści zadbali o ten element i umieścili tę bazę z produkcją paliwa w kraterze, a obrona OPL wg filmu zabije każdy wykryty obiekt - więc w świecie filmu jest to wszystko realne. W świecie realnym zasypaliby miejsce gradem rakiet jako osłoną, i żadna OPL nie dałaby rady, nawet żelazna kopuła. Ale nawet wtedy pozostaje inna kwestia - logiczna - jedno wejście, które należy zbombardować aby unicestwić całą fabrykę? C'mon - to jest jak eliksir niewidzialności w HP - absolutnie rakiety z samolotów nie poczyniłyby szkód penetracyjnych ponad zjebaniem wejścia.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
27-08-2022, 21:32





