Twister z 1996r.
Jeez ale to jest już stare. I nie jare. Film traktujący o katastrofie zrobiony na modłę Emmericha z komediowymi wstawkami i usiłuje być zabawny, ale nie jest. Jest żenujący. Paxton dupy nie urywa, Hunt może coś się stara, ale aktorsko tutaj nic nie ma ciekawego. Żenujący jest fakt, że ktoś wziął się za film o burzy i zapomniał ogarnąć produkcję - raz jest pochmurno, sekundę później świeci słońce, znów ciemno i mrocznie, potem słoneczko. Albo deszcz pojawia się i znika. Jak już chcą zachować kolorystykę to ukrywają to w filtrach na pół ekranu i wygląda to tragicznie. Strona wizualna tego filmu to kpina. Efekty miejscami znośne ale te tornado na wodzie wali CGI. Słaba też jest muzyka coś na wzór Indiany Jonesa. Serio??? Kompletnie nic mi w tym filmie nie gra a pamiętałem go jakby lepiej z kina.
3/10
Jeez ale to jest już stare. I nie jare. Film traktujący o katastrofie zrobiony na modłę Emmericha z komediowymi wstawkami i usiłuje być zabawny, ale nie jest. Jest żenujący. Paxton dupy nie urywa, Hunt może coś się stara, ale aktorsko tutaj nic nie ma ciekawego. Żenujący jest fakt, że ktoś wziął się za film o burzy i zapomniał ogarnąć produkcję - raz jest pochmurno, sekundę później świeci słońce, znów ciemno i mrocznie, potem słoneczko. Albo deszcz pojawia się i znika. Jak już chcą zachować kolorystykę to ukrywają to w filtrach na pół ekranu i wygląda to tragicznie. Strona wizualna tego filmu to kpina. Efekty miejscami znośne ale te tornado na wodzie wali CGI. Słaba też jest muzyka coś na wzór Indiany Jonesa. Serio??? Kompletnie nic mi w tym filmie nie gra a pamiętałem go jakby lepiej z kina.
3/10
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
28-08-2022, 18:11





