Mental napisał(a):nie tyle o fabule mi chodzilo, co o, twoimi slowami:Artemis napisał(a):mi trudno byloby powiedziec: "rozumiem odyseje kosmiczna ".
ponawiam pytanie: co takiego "trudnego do zrozumienia" kryje w sobie odyseja kosmiczna, że wszyscy tu obecni padają porażeni na kolana?
--ukazanie idei boskości. w mojej interpretacji monolit równa się najważniejszy atrybut boga. mówiąc o atrybucie mam na myśli doskonalą, logiczna przejrzystość języka, jakim posługuje się owa bryła. pitagorejczycy zadeklarowali swego czasu, że świat wyraża się poprzez cyfry, Liebniz zaś dodał (znacznie później), że Bog to matematyka. i tak też jest w odysei: monolit łączy w sobie matematyczną klarowność równania z metafizyczną tajemnica filozofów i przez to stanowi absolutną totalność rzeczywistości.--
zrozumiec film kubricka to rozlozyc na czesci idee boga. a ja kapituluje wobec prologu tego filmu. (podobnie ma sie rzecz z piknikiem pod wiszaca skala). w cholere z fabula, liczy sie strauss i ta malpa.
Cytat:człowiek dokonał pionierskiego przejścia ewolucyjnego w momencie, gdy po raz pierwszy zakopał w ziemi martwego ziomka. zakopał zamiast go zeżreć. podniósł trupa z ziemi i na powrót go w niej ułożył. takie jest moje zdanie antropologiczne. wraz z nastaniem owej chwili z małp staliśmy się człowiekami.slonie czuwaja nad trupami swoich ziomkow. i nie tylko. fakt, slon slonia by nie zezarl, ale praktyczne to specjalnie nie jest?
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
10-07-2008, 21:21





