Jako ktoś kto bardzo lubił Avatara, a teraz nie dba zbytnio o tą franczyzę powiem, że urok Avatara tkwił w postaciach, wielowymiarowych jak na skandardy animacji i prosty ale równie sympatyczny worldbuilding, całość była kierowana do dzieciaków i opierała się o motyw przygody i decyzjach i rozwoju pacyfisty Aanga, czy ktoś mógł umrzeć? Tak, czy to wpływa na to na czy się skupia serial? Nie.
Z drugiej strony to nie prawda, że nikt nie ginie, cały klan Aanga zginął, matka Katary zgineła, księżniczka Yue zginęła, syn Iroh zginął, avatar Roku został pozostawiony na śmierć przez Sozina, Jet zginął i to była istotna śmierć, Admirał Zhao też zginął.
Z drugiej strony to nie prawda, że nikt nie ginie, cały klan Aanga zginął, matka Katary zgineła, księżniczka Yue zginęła, syn Iroh zginął, avatar Roku został pozostawiony na śmierć przez Sozina, Jet zginął i to była istotna śmierć, Admirał Zhao też zginął.
13-09-2022, 15:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2022, 15:16 przez marsgrey21.)





