(13-09-2022, 15:04)Bartholomew napisał(a): W Avatarze nie umiera NIKT.
Ach, Marsgrey mnie ubiegł :/
Zakończenie "Avatara" rzeczywiście słabuje, w ogóle trzeci sezon był słabo pomyślany i rozegrany, ale ja tam serial i tak bardzo ciepło wspominam. Ale kto wie, może po tych piętnastu latach powinienem zrobić sobie powtórkę i sprawdzić, czy obecnie nadal bym się dobrze przy tym bawił.
13-09-2022, 15:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2022, 15:25 przez al_jarid.)
Spoiler




