Film oceniany 10/10 musi być filmem iście genialnym. Ja zazwyczaj gdy oceniam film staram mu się dawać najwyżej 9 albo +9. Jedyny film jakiemu dałem 10 to Trylogia Powrót do przyszłości. Powody? Ekstra scenariusz, genialny duet J Fox/Lloyd, dobre (jak na lata 80) efekty specjalne, a także klimat każdej epoki którą odwiedza Marty McFly. No i rzecz jasna DeLorean jako maszyna czasu:-)
11-07-2008, 21:10





