Śubuk
Do połowy wierzyłem, że oglądam coś naprawdę znakomitego. Scenariusz pisany przez życie - pojawienie się dzieciaka wywracające codzienność do góry nogami i słodko-gorzki obraz macierzyństwa. Szczególnie jak dzieciak okazuje się mieć autyzm. Niestety od momentu, gdy bohaterka zaczyna walczyć z systemem o dobro swej latorośli to kapnąłem się, że to jednak typowo społecznie zaangażowany crowd-pleaser.
Łopata robi się nagle intensywna. Mam wrażenie, że każdy kto nie podziela zdania matki został niepotrzebnie dodatkowo upodlony - dyrektor szkoły, burmistrz, a nawet rodzice innych dzieci zostali przedstawieni jako pozbawione empatii mendy (jeden ojciec na spotkaniu w sprawie przydzielenia niepełnosprawnych dzieciaków do normalnej klasy trzęsie portkami, że pozarażają :P). Schematyczne to wszystko się robi i pozbawione większych subtelności. Niemniej fajnie zostały odwzorowane lata 90. i realizację z pewnością wyróżniam (to chyba norma w produkcjach Aurum Film).
Świetna rola Gorol jako zbuntowanej małolaty i później walecznej matki. Nie obrażę się, jeśli wpadną jakieś nagrody. Z drugiej strony, w pierwszych scenach jako nastolatka prezentuje się niezbyt przekonująco. Przez cały film na przestrzeni 20 lat wygląda tak samo i sekret w tym, że zmieniają jej fryzurę. Chyba jednak lepiej by zrobili obsadzając aktorkę przed 30-tką i lekko postarzeć ją. Seweryn jak zwykle klasa, mimo że dostał trochę od linijki napisany materiał - wpierw podły zgred, a później do rany przyłóż.
7/10
Okey. Jeszcze dwa seanse jutro odbębniam w Gdyni. W przyszłym roku chyba będzie ich więcej.
Do połowy wierzyłem, że oglądam coś naprawdę znakomitego. Scenariusz pisany przez życie - pojawienie się dzieciaka wywracające codzienność do góry nogami i słodko-gorzki obraz macierzyństwa. Szczególnie jak dzieciak okazuje się mieć autyzm. Niestety od momentu, gdy bohaterka zaczyna walczyć z systemem o dobro swej latorośli to kapnąłem się, że to jednak typowo społecznie zaangażowany crowd-pleaser.
Łopata robi się nagle intensywna. Mam wrażenie, że każdy kto nie podziela zdania matki został niepotrzebnie dodatkowo upodlony - dyrektor szkoły, burmistrz, a nawet rodzice innych dzieci zostali przedstawieni jako pozbawione empatii mendy (jeden ojciec na spotkaniu w sprawie przydzielenia niepełnosprawnych dzieciaków do normalnej klasy trzęsie portkami, że pozarażają :P). Schematyczne to wszystko się robi i pozbawione większych subtelności. Niemniej fajnie zostały odwzorowane lata 90. i realizację z pewnością wyróżniam (to chyba norma w produkcjach Aurum Film).
Świetna rola Gorol jako zbuntowanej małolaty i później walecznej matki. Nie obrażę się, jeśli wpadną jakieś nagrody. Z drugiej strony, w pierwszych scenach jako nastolatka prezentuje się niezbyt przekonująco. Przez cały film na przestrzeni 20 lat wygląda tak samo i sekret w tym, że zmieniają jej fryzurę. Chyba jednak lepiej by zrobili obsadzając aktorkę przed 30-tką i lekko postarzeć ją. Seweryn jak zwykle klasa, mimo że dostał trochę od linijki napisany materiał - wpierw podły zgred, a później do rany przyłóż.
7/10
Okey. Jeszcze dwa seanse jutro odbębniam w Gdyni. W przyszłym roku chyba będzie ich więcej.
17-09-2022, 05:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-09-2022, 09:59 przez Kryst_007.)





