No i super, Keanu nie miał nic wspólnego z komiksowym Constantinem, ale mi się bardzo podobał. Smutna i neurotyczna wersja Johna pasowała do świata przedstawionego w filmie. Mam nadzieję że w sequelu nie zrobią teraz na siłę komiksowej wersji, bo ten Constantine już działał na swoich zasadach, jak Stephen Amell jako batmanowy Green Arrow w serialu. Z tego co pamiętam mieli odważny pomysł na sequel, w którym Constantine robi team-up z Jezusem nihilistą, który przeżył 2000 lat na Ziemi i stracił wiarę w swojego ojca.
Jeszcze nie wiadomo czy nie będzie, twórcy nie dostali cancela tylko Warner nie jest zainteresowany produkcja, i teraz są na etapie szukania innej chętnej stacji/platformy. Może Netflix się połasi, bo pasowałoby mu tematycznie do Sandmana.
(17-09-2022, 01:50)marsgrey21 napisał(a): Krótko i na temat, nie będzie serialu z czarnym Constantinem tylko sequel oryginalnego filmu z Keanu, czyli tak jak powinno być.
Jeszcze nie wiadomo czy nie będzie, twórcy nie dostali cancela tylko Warner nie jest zainteresowany produkcja, i teraz są na etapie szukania innej chętnej stacji/platformy. Może Netflix się połasi, bo pasowałoby mu tematycznie do Sandmana.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
17-09-2022, 16:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-09-2022, 16:20 przez Ted.)





