Za każdym razem jak nastawiają się z góry na to, że zmieniają rasę postaci pokazuje to jakie ktoś a priorytety, w dodatku to nie jest tak, że wszystkim to wisi, bo gdyby tak było to Birds of Prey by zarobiło krocie, bo przecież nikomu nie przeszkadza czarny kanarek i feministyczny wydźwięk całęgo filmu, nowa Arielka też szykuje się raczej na flop.
Ludzie się przywiązują do wyglądu postaci, dlatego nie lubią zmian i jeśli zobaczą Keanu jako Constantine'a, to naprawdę uznasz, że rzucą się na drugi serial z kompletnie innym wizualnie i pod względem osobowości Constantinem? To trochę jak z ulubionym serialem, kończy się, szukasz czegoś podobnego, próbujesz oglądać, ale to już nie to samo i rzucasz to.
A widownia "toleruje" czarną walkyrię, nie widziałem by ktokolwiek sikał po nogach na jej widok, w szczególności po ostatnim filmie.
Ludzie się przywiązują do wyglądu postaci, dlatego nie lubią zmian i jeśli zobaczą Keanu jako Constantine'a, to naprawdę uznasz, że rzucą się na drugi serial z kompletnie innym wizualnie i pod względem osobowości Constantinem? To trochę jak z ulubionym serialem, kończy się, szukasz czegoś podobnego, próbujesz oglądać, ale to już nie to samo i rzucasz to.
A widownia "toleruje" czarną walkyrię, nie widziałem by ktokolwiek sikał po nogach na jej widok, w szczególności po ostatnim filmie.
18-09-2022, 10:40





