Spooktober ciąg dalszy
In the Mount of Madness (1987)
Carpenterowski hołd dla Lovecrafta a przy okazji całkiem fajny horror opowiadający o tym jak Sam Neill stopniowo popada w szaleństwo w poszukiwaniu pewnego autora. Na drugim planie tacy aktorzy jak Jurgen Prochnow, David Warner i Charlton Heston. Oczywiście nie jest to film na poziomie The Thing ale podobał mi się bardziej niż obejrzany przeze mnie niedawno Prince of Darkness.
7/10
The Grudge (2004)
Nie pamiętam kiedy ostatnio oglądałem film, w którym postacie byłyby tak mega papierowe jak tu. Przez cały czas trwania miałem wrażenie że nikt na planie nie był zainteresowany stworzeniem sensownych bohaterów w których los można by było się chociaż troszkę zaangażować. Aż dziwnie mi się to czasami oglądało.
No ale żeby nie było że tylko krytykuje to musze powiedzieć że było tu parę dosyć dobrych jump scarów a i przez krótki czas trwania nie miałem problemów z obejrzeniem tego do końca.
5/10
Vacancy
Luke Wilson i fajniutka Kate Beckinsale zatrzymują się w motelu w którym ktoś brutalnie atakuje gości przy okazji wszystko nagrywając. Przez te wszystkie lata miałem wrażenie że to takie torture porn w stylu Hostelu a okazało się że Motel to nawet nie jest horror, tylko bardziej thriller, ale mi to nie przeszkadza bo sam film był dosyć fajny. Pomijając dosyć przewidywalne zakończenie to w sumie nie mam się do czego doczepić. Film bardzo krótki( -+80 min) ale treściwy.
7/10
In the Mount of Madness (1987)
Carpenterowski hołd dla Lovecrafta a przy okazji całkiem fajny horror opowiadający o tym jak Sam Neill stopniowo popada w szaleństwo w poszukiwaniu pewnego autora. Na drugim planie tacy aktorzy jak Jurgen Prochnow, David Warner i Charlton Heston. Oczywiście nie jest to film na poziomie The Thing ale podobał mi się bardziej niż obejrzany przeze mnie niedawno Prince of Darkness.
7/10
The Grudge (2004)
Nie pamiętam kiedy ostatnio oglądałem film, w którym postacie byłyby tak mega papierowe jak tu. Przez cały czas trwania miałem wrażenie że nikt na planie nie był zainteresowany stworzeniem sensownych bohaterów w których los można by było się chociaż troszkę zaangażować. Aż dziwnie mi się to czasami oglądało.
No ale żeby nie było że tylko krytykuje to musze powiedzieć że było tu parę dosyć dobrych jump scarów a i przez krótki czas trwania nie miałem problemów z obejrzeniem tego do końca.
5/10
Vacancy
Luke Wilson i fajniutka Kate Beckinsale zatrzymują się w motelu w którym ktoś brutalnie atakuje gości przy okazji wszystko nagrywając. Przez te wszystkie lata miałem wrażenie że to takie torture porn w stylu Hostelu a okazało się że Motel to nawet nie jest horror, tylko bardziej thriller, ale mi to nie przeszkadza bo sam film był dosyć fajny. Pomijając dosyć przewidywalne zakończenie to w sumie nie mam się do czego doczepić. Film bardzo krótki( -+80 min) ale treściwy.
7/10
09-10-2022, 18:01





