(11-10-2022, 19:04)OGPUEE napisał(a): Co do strony fabularnej to właściwie ciężko byłoby mi zaliczyć do jakiegoś konkretnego gatunku. Niby minus., ale czepiać się nie zamierzam.
A tego to nie rozumiem. Pytam całkiem poważnie - dlaczego fakt, że nie możesz zaliczyć filmu do konkretnego gatunku, to minus? Jeżeli jakiegoś wytworu sztuki (a film to przecież sztuka) nie mogę przyporządkować do konkretnej szufladki, to świadczy to na jego niekorzyść?
Co ludzie mają z tą potrzebą klasyfikacji wszystkiego? Ja już od kilkunastu lat wręcz nie uznaję podziału gatunkowego i do każdego filmu/książki podchodzę po prostu jak do dzieła samego w sobie i nie obchodzi mnie, gdzie taki film czy książkę można by przyporządkować w jakimś podziale. Dzięki temu nie czuję zawodu jak liczne marudy na Filmwebach i innych takich, co często zrzędzą, że "jak na horror za mało straszne, jak na komedię za mało śmieszne".
12-10-2022, 09:49





