Tedeward napisał(a):O tym mowa bodajże w drugiej już części filmu jak i książki.W ksiazce to moglyby byc nawet kosmiczne TIR-ówki, nie ma to dla mnie znaczenia. Zas film obejrzalem wczoraj wiec mam calkiem swierze wspomnienia i zwyczajnie nie przypominam sobie czegos takiego.
Tedeward napisał(a):To była kolejna próba, której poddana została ludzkość. Gdyby HAL zabił Bowmana wcale by nie wygrał, dowiódłby tylko porażki ludzkości.
Dla mnie zabicie Dave'a przez HAL-a mogloby dowodzic wyzszosci lodow poziomkowych nad waniliowymi. Poprostu super komputer zachowal sie super niemadrze, dziecko by wpadlo na taki pomysl. Wyglada to wiec na blad scenariusza.
Tedeward napisał(a):HAL nie był im do niczego potrzebny, nie po to w końcu czekali trzy miliony lat, by organizować zawody między człowiekiem, a jego tworem.Po pierwsze to tam chyba jednak byly 4 miliony lat, po drugie to czy HAL byl monolitowi potrzebny czy nie, w niczym nie zmienia faktu ze to bylo zwyczajnie glupie. Idac takim tokiem myslenia to HAL w ogole nie powinien byl zabic Franka i naukowcow bo przeciez to byl pierwszy i drugi krok w kierunku eksterminacji ludzkosci zmierzajacej na Jowisza a przeciez Monolitowi HAL jest niepotrzebny...
17-07-2008, 14:52






