Tedeward napisał(a):Poza tym - HAL zamknął wszystkie śluzy, a Dave nie miał całego skafandra. Więc widać HAL uznał, że człowiek sobie nie poradzi z dostaniem do środka.Nie bardzo. Gdy Dave zakomunikowal ze wejdzie przez wejscie awaryjne, HAL odpowiedzial ze moze sie to okazac dla niego trudne. Gdyby cos takiego uznal za niemozliwe, gdyby wczesniejsze doswiadczenia kosmonautow na to wskazywaly odpowiedzialby "przeciez wiesz ze bez helmu to niemozliwe Dave...". Nie widze sensu by super nowoczesny komputer dawal swojemu najgrozniejszemu przeciwnikowi nadzieje na sprawne dostanie sie na statek i wylaczenie (zabicie?) go. Logiczne byloby gdyby staral sie go zdolowac a nie podbudowac.
Dzwignia zamykania sluzy byla zaledwie (ok) półtora metra od miejsca gdzie skulil sie Dave i czekal na odpalenie tych "bolts". Pomieszenie przed nim nie bylo duze, nie bylo szerokie a przy okazji "Sunshine" okazalo sie, ze czlowiek ma te pare sekund by cos zdzialac w takich warunkach.
17-07-2008, 23:45






