To prawda. To jeden z tych właśnie przykładów kiedy, w tym wypadku serial jest dużo lepszy od książki, która jest znośnym czytadłem i nic więcej, podczas gdy serial z Wilhelmim to arcydzieło. Na "Karierę Nikosia" szkoda czasu. Taki lepszy poziom przeciętnego, polskiego kabaretu.
Aha i ciężko powiedzieć, że książka jechała po "Wielkim Polaku", a sam Dołęga odżegnywał się do sprowadzania tego do prostej satyry na "sanację".
Aha i ciężko powiedzieć, że książka jechała po "Wielkim Polaku", a sam Dołęga odżegnywał się do sprowadzania tego do prostej satyry na "sanację".
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
21-10-2022, 22:22





