Ciekawe. Ja bardzo cenię sobie wersję z 1931. Pop kultura trochę zmieniła przesłanie powieści. Hyde jako potwór trochę mija się z celem, chociaż nie ukrywam, że uwielbiam tego Hyde'a i te zamglone wiktoriańskie ulicę. Nie pamiętam co nowego wprowadziła wersja ze Spencerem Tracy.
March-Hyde jest na tyle popularny, że czasem na siłę albo pewnie przez przypadek był wliczany w poczet potworów Universala (w pełnometrażowej wersji Universala Jekyll/Hyde grany przez Borisa Karloffa pojawił się dopiero w Abbott and Costello Meet Dr. Jekyll and Mr. Hyde).
Ale chciałbym jeszcze wspomnieć o czymś ciekawym. W wersji z 1931 pojawiła się postać lokaja Poole'a, granego przez Edgara Nortona. Ten aktor grał tę rolę przez całe dekady u boku jednego z najsłynniejszych wiktoriańskich aktorów teatralnych - Richarda Mansfielda (jako Jekyll i Hyde). Mansfield był jednym z podejrzanych o bycie Kubą Rozpruwaczem. Nie był nim na pewno, ale takie powiązanie klasyków kina grozy z najsłynniejszą zagadką kryminalną wszech czasów jest zbyt ciekawe by je pominąć. Wcześniej grał jeszcze marcowego zająca w pierwszej teatralnej wersji Alicji w Kranie Czarów, przygotowanej przez samego Lewisa Carolla i z dziewczyną, która go zainspirowała do napisana książki, w roli głównej. No nie wiem, może tylko tak mi się wydaję, ale ja czuję taki sam dysonans jak wtedy, gdy się dowiedziałem że mamuty żyły jeszcze długo po tym jak zbudowano piramidy.
W cyklu Universal Norton zagrał w zasadzie tą samą rolę w Córze Draculi i Synu Frankensteina.
![[Obrazek: image-w856.jpg?size=800x]](https://images.mubicdn.net/images/cast_member/10028/cache-249921-1503393645/image-w856.jpg?size=800x)
March-Hyde jest na tyle popularny, że czasem na siłę albo pewnie przez przypadek był wliczany w poczet potworów Universala (w pełnometrażowej wersji Universala Jekyll/Hyde grany przez Borisa Karloffa pojawił się dopiero w Abbott and Costello Meet Dr. Jekyll and Mr. Hyde).
Ale chciałbym jeszcze wspomnieć o czymś ciekawym. W wersji z 1931 pojawiła się postać lokaja Poole'a, granego przez Edgara Nortona. Ten aktor grał tę rolę przez całe dekady u boku jednego z najsłynniejszych wiktoriańskich aktorów teatralnych - Richarda Mansfielda (jako Jekyll i Hyde). Mansfield był jednym z podejrzanych o bycie Kubą Rozpruwaczem. Nie był nim na pewno, ale takie powiązanie klasyków kina grozy z najsłynniejszą zagadką kryminalną wszech czasów jest zbyt ciekawe by je pominąć. Wcześniej grał jeszcze marcowego zająca w pierwszej teatralnej wersji Alicji w Kranie Czarów, przygotowanej przez samego Lewisa Carolla i z dziewczyną, która go zainspirowała do napisana książki, w roli głównej. No nie wiem, może tylko tak mi się wydaję, ale ja czuję taki sam dysonans jak wtedy, gdy się dowiedziałem że mamuty żyły jeszcze długo po tym jak zbudowano piramidy.
W cyklu Universal Norton zagrał w zasadzie tą samą rolę w Córze Draculi i Synu Frankensteina.
![[Obrazek: image-w856.jpg?size=800x]](https://images.mubicdn.net/images/cast_member/10028/cache-249921-1503393645/image-w856.jpg?size=800x)
22-10-2022, 23:25





