(24-10-2022, 20:53)Dirk napisał(a): W skrócie - każdy aktor to oddzielne uniwersum. Moore to nie ten sam Bond, co Connery, mimo że mają pewne elementy wspólne (zamordowana żona Teresa Bond).Yyyy, ale to przecież teoria, która w sumie nie jest żadną teorią, tylko najprostszym z możliwych wyjaśnień
Chociaż nie, prostsza "teoria" byłaby taka, że każdy film to zupełnie inny Bond, ale zdarzają się elementy wspólne takie jak identyczny aktor odgrywający Bonda
24-10-2022, 21:04





