The Good Nurse
Niezłe to - taki bieda zodiakowo-mindhunterowski Fincher w klimatach szpitalnych.
Prawdziwa historia "Pielęgniarza śmierci" - Charlesa Cullena. W tej roli Eddie Redmayne - chyba najlepsza rola w jakiej go widziałem. Pewnie dlatego, że mega stonowana, gdzie nie ma miejsca na szarżowanie. Po prostu ma tą swoją pizdowatą twarzą grać miłego i wrażliwego gościa, który ma w sobie jednak jakaś nutkę bycia popaprańcem. I tak też jest. Na dokładkę Jessica Chastain, która w sumie nie ma za wiele do grania, ale ona to zawsze wartość dodana, więc fajnie, że jest.
Powolne, nieco chłodne kino, które jednocześnie krytykuje mocno rządową korporację, która of kors wolała wszystko zamiatać pod dywan niż autentycznie zabrać się za zwalczenie problemu. A ten Cullen to po prostu psychopata, który bez większego motywu zabijał sobie pacjentów w bądź, co bądź bardzo wyrafinowany sposób ;)
6-7/10
Niezłe to - taki bieda zodiakowo-mindhunterowski Fincher w klimatach szpitalnych.
Prawdziwa historia "Pielęgniarza śmierci" - Charlesa Cullena. W tej roli Eddie Redmayne - chyba najlepsza rola w jakiej go widziałem. Pewnie dlatego, że mega stonowana, gdzie nie ma miejsca na szarżowanie. Po prostu ma tą swoją pizdowatą twarzą grać miłego i wrażliwego gościa, który ma w sobie jednak jakaś nutkę bycia popaprańcem. I tak też jest. Na dokładkę Jessica Chastain, która w sumie nie ma za wiele do grania, ale ona to zawsze wartość dodana, więc fajnie, że jest.
Powolne, nieco chłodne kino, które jednocześnie krytykuje mocno rządową korporację, która of kors wolała wszystko zamiatać pod dywan niż autentycznie zabrać się za zwalczenie problemu. A ten Cullen to po prostu psychopata, który bez większego motywu zabijał sobie pacjentów w bądź, co bądź bardzo wyrafinowany sposób ;)
6-7/10
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
27-10-2022, 12:53





