300 mil do nieba (1989)
Ma w sobie ten chłodny klimat, który rzadko widuję w kinie nadwiślańskim. Trochę mnie zadziwia czemu tak miernie przebiegła kariera Dejczera po tak przyzwoitym debiucie, którego przy okazji polubiły zagraniczne festiwale. Wpierw gość podbija Gdańsk, Cannes, Europejską Akademię itd., by ćwierć wieku później stać trybikiem w maszynie TVN-u przy produkcji pewnego świątecznego tasiemca. Tyle przegrać ;)
Z tego co się orientuję to film na faktach i zmienili jedynie kraj, do którego koniec końców trafiają chłopcy. Historia najnowsza pokazuje, że nie traci zbyt wiele na aktualności i Polacy nadal szukają lepszego chleba poza swą ojczyzną (jak chociażby mój ojciec, który od 2005 prowadził autobusy w UK, teraz jest tam mechanikiem). Zrealizowany przyzwoicie i z rzadką dbałością o detale, szczególnie jeśli mowa o przedstawienie szarego, nędznego zadupia. Robi wrażenie jaką przeciwwagą była te parę dekad temu Dania. Świetnie zagrany - dzieciaki grają bardzo naturalnie, a dochodzą chociażby świetne epizody Stroińskiego czy Bednarza. I chyba któryś z najmłodszych członków obsady ma podaną błędną datę urodzenia. Kama Kowalewska wygląda tu ewidentnie na starszą od Wojciecha Klaty, podczas gdy wg Internetu jest od niego niecały rok młodsza.
8/10
Ma w sobie ten chłodny klimat, który rzadko widuję w kinie nadwiślańskim. Trochę mnie zadziwia czemu tak miernie przebiegła kariera Dejczera po tak przyzwoitym debiucie, którego przy okazji polubiły zagraniczne festiwale. Wpierw gość podbija Gdańsk, Cannes, Europejską Akademię itd., by ćwierć wieku później stać trybikiem w maszynie TVN-u przy produkcji pewnego świątecznego tasiemca. Tyle przegrać ;)
Z tego co się orientuję to film na faktach i zmienili jedynie kraj, do którego koniec końców trafiają chłopcy. Historia najnowsza pokazuje, że nie traci zbyt wiele na aktualności i Polacy nadal szukają lepszego chleba poza swą ojczyzną (jak chociażby mój ojciec, który od 2005 prowadził autobusy w UK, teraz jest tam mechanikiem). Zrealizowany przyzwoicie i z rzadką dbałością o detale, szczególnie jeśli mowa o przedstawienie szarego, nędznego zadupia. Robi wrażenie jaką przeciwwagą była te parę dekad temu Dania. Świetnie zagrany - dzieciaki grają bardzo naturalnie, a dochodzą chociażby świetne epizody Stroińskiego czy Bednarza. I chyba któryś z najmłodszych członków obsady ma podaną błędną datę urodzenia. Kama Kowalewska wygląda tu ewidentnie na starszą od Wojciecha Klaty, podczas gdy wg Internetu jest od niego niecały rok młodsza.
8/10
30-10-2022, 12:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2022, 12:09 przez Kryst_007.)





