Nie zgadzam się, że piąty i szósty to dobre odcinki. Moim zdaniem właśnie te dwa lovecraftowe są najsłabsze, co nie dziwi bo odpowiadają za 5 i 6 odpowiednio reżyser nowej koszmarnej Podpalaczki i reżyserka Zmierzchu, więc filmów słabych. Ale nie były aż tak złe, jak można by po tych reżyserach oczekiwać. Miały fajne momenty, jak np. mocne końcówki, zwłaszcza piąty taką miał, ale wcześniej mocno przynudzał. Na żadnym się tak nie wynudziłem jak na piątym. Choć (prawie) każdy odcinek miał mocną końcówkę.
Dobry jest odcinek Navarro i epizod Amirpour, który mnie bardziej od Black Mirror, przypominał twórczość Ryana Murphy'ego.
Najlepsze epizody to drugi o szczurach, od twórcy Cube, który jest świetnym Creepshow tylko zrealizowanym za większą kasę, więc z lepszymi efektami specjalnymi. To najlepsza rzecz jaką Natali nakręcił od lat. Pochwalić trzeba nie tylko w tym odcinku, ale w całym serialu praktyczne efekty specjalne.
Świetna jest też Autopsja od Davida Priora, który zrobił wcześniej niedoceniany i mało znany, ale świetny horror Empty Man (oglądało się jak filmy Finchera, co nie dziwi bo Prior z tego co kojarzę pracuje z Fincherem). Rewelacyjny jest epizod reżysera Mandy, który mnie nie nudził, ale kupił klimatem od pierwszych scen. Więc te długie gadki wcale nie były dla mnie męczące, ale świetnym wprowadzeniem pod dobrą końcówkę. Odcinki Priora i Cosmatosa to są też najmocniejsze ze wszystkich, najbardziej idą w brutalność i obrzydliwe sceny.
Równie rewelacyjny jest ostatni odcinek od reżyserki Babadooka, który może nie grzeszy oryginalnością, ale ma świetny klimat, doskonałą stronę techniczną (uwielbiam zdjęcia w tym odcinku) i dobrą grę dwójki głównych aktorów (taniec Lincolna!). No i jak to bywa z filmami Kent, bardziej się ogląda jak dramat, w tym przypadku o traumie i żałobie, a nie kino grozy (przez co trochę mi też się kojarzył z dziełami Flanagana). Sprawdzę wszystko co robi Kent, Cosmatos, Prior, bo jeszcze nigdy mnie nie zawiedli. Choć za mało kręcą.
Każdy z odcinków idealnie wchodzi w klimaty jakie lubią reżyserzy, których zaproszono do antologii. Od pierwszych scen się pozna przez to jak jest nakręcony, albo przez tematy jakie odcinki poruszają, kto odpowiada za reżyserię.
Chętnie zobaczyłbym 2 sezon z takimi nazwiskami jak młody Cronenberg, Flanagan, Eggers, Aster, Peele, ale też można by zaprosić do współpracy, do nakręcenia jednego odcinka, Davida Cronenberga, Lyncha, Raimiego, Carpentera i innych starszych zasłużonych dla kina grozy.
Dobry jest odcinek Navarro i epizod Amirpour, który mnie bardziej od Black Mirror, przypominał twórczość Ryana Murphy'ego.
Najlepsze epizody to drugi o szczurach, od twórcy Cube, który jest świetnym Creepshow tylko zrealizowanym za większą kasę, więc z lepszymi efektami specjalnymi. To najlepsza rzecz jaką Natali nakręcił od lat. Pochwalić trzeba nie tylko w tym odcinku, ale w całym serialu praktyczne efekty specjalne.
Świetna jest też Autopsja od Davida Priora, który zrobił wcześniej niedoceniany i mało znany, ale świetny horror Empty Man (oglądało się jak filmy Finchera, co nie dziwi bo Prior z tego co kojarzę pracuje z Fincherem). Rewelacyjny jest epizod reżysera Mandy, który mnie nie nudził, ale kupił klimatem od pierwszych scen. Więc te długie gadki wcale nie były dla mnie męczące, ale świetnym wprowadzeniem pod dobrą końcówkę. Odcinki Priora i Cosmatosa to są też najmocniejsze ze wszystkich, najbardziej idą w brutalność i obrzydliwe sceny.
Równie rewelacyjny jest ostatni odcinek od reżyserki Babadooka, który może nie grzeszy oryginalnością, ale ma świetny klimat, doskonałą stronę techniczną (uwielbiam zdjęcia w tym odcinku) i dobrą grę dwójki głównych aktorów (taniec Lincolna!). No i jak to bywa z filmami Kent, bardziej się ogląda jak dramat, w tym przypadku o traumie i żałobie, a nie kino grozy (przez co trochę mi też się kojarzył z dziełami Flanagana). Sprawdzę wszystko co robi Kent, Cosmatos, Prior, bo jeszcze nigdy mnie nie zawiedli. Choć za mało kręcą.
Każdy z odcinków idealnie wchodzi w klimaty jakie lubią reżyserzy, których zaproszono do antologii. Od pierwszych scen się pozna przez to jak jest nakręcony, albo przez tematy jakie odcinki poruszają, kto odpowiada za reżyserię.
Chętnie zobaczyłbym 2 sezon z takimi nazwiskami jak młody Cronenberg, Flanagan, Eggers, Aster, Peele, ale też można by zaprosić do współpracy, do nakręcenia jednego odcinka, Davida Cronenberga, Lyncha, Raimiego, Carpentera i innych starszych zasłużonych dla kina grozy.
31-10-2022, 22:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2022, 22:18 przez michax.)






