Obowiązkowi Żydzi odhaczeni, więc można przejść do innych tematów
Szczerze mówiąc jakieś cztery lata temy po premierze kolejnej części Obcego nie spodziewałbym się, że Scott nakręci coś co by mi się spodobało. Tymczasem w zeszłym roku to właśnie jego "Ostatni pojedynek" i "Dom Gucci" bardzo mi się spodobały i przywróciły wiarę w starego dziadka. Scott z jego wizualiami,z przyzwoitym budżetem, którego nie miał w zahaczającym o czasy napoleońskie "Pojedynku" z 1977 r. i z Phoenixem w głównej roli to kurczę pieczone idealna kombinacja.
Jedyne zastrzeżenie jakie mam to to, że Phoenix jest za stary do roli Napoleona w początkach jego kariery. To był nieco zapuszczony chudzielec a nie całkiem postawny chłop jak Phoenix, no ale w sumie jeśli faktycznie pochwały dla aktora nie są na wyrost, to szybko zapomni się o tym w czasie seansu.
Szczerze mówiąc jakieś cztery lata temy po premierze kolejnej części Obcego nie spodziewałbym się, że Scott nakręci coś co by mi się spodobało. Tymczasem w zeszłym roku to właśnie jego "Ostatni pojedynek" i "Dom Gucci" bardzo mi się spodobały i przywróciły wiarę w starego dziadka. Scott z jego wizualiami,z przyzwoitym budżetem, którego nie miał w zahaczającym o czasy napoleońskie "Pojedynku" z 1977 r. i z Phoenixem w głównej roli to kurczę pieczone idealna kombinacja.
Jedyne zastrzeżenie jakie mam to to, że Phoenix jest za stary do roli Napoleona w początkach jego kariery. To był nieco zapuszczony chudzielec a nie całkiem postawny chłop jak Phoenix, no ale w sumie jeśli faktycznie pochwały dla aktora nie są na wyrost, to szybko zapomni się o tym w czasie seansu.
04-11-2022, 23:22





